Archiwum lipiec 2002, strona 2


lip 10 2002 moje male zoo
Komentarze: 1

nie wiem na ile uda mi sie cos napisac, bo wlasnie moj ukochany molestuje moja szyjke, albo raczke (uhhh odrobina przyjemnosci-nawet smierc sobie moze na nia pozwolic). no tak rozpisuje sie na tym blogu bardziej niz na moim drugim (prowadzonym juz od dluzszego czasu i podzielonym na kilka czesci-jak narazie to sa 3 czesci...).

postanowilam opisac wam tu moj maly zwierzyniec. wieksza czesc mojego zycia zajmuja wlasnie one... coprawda teraz mam ich bardzo malo, ale hmmm mam swoje plany w zwiazku z posiadaniem przezemnie zwierzakow. narazie mam psa-jamnika... junior pomimo swoich 10 lat nadal zachowuje sie jak szczeniak... (szczerze mowiac to nadal nawet siusia jak szczeniak :)...). mordka ta jest bardzo kochana, jednak przez te swoje dlugie lada zycia nie nauczyl sie jak korzystac ze szczoteczki i pasty do zebow (a fe!). jesli tylko bedzie taka mozliwosc wcisne tu na stronce jego zdiatko (musze je najpierw zeskanowac i nauczyc sie wstawiania zdiec). moim drugim i najukochanszym zwierzakiem jest forest-moja swinka morska. naprawde cudowny z niej zwierzak... pomogla mi przetrwac wiele dolkow. wygladem przypomina nieco punka... he he he coz za skojarzenie...obecnie jednak mieszka u mojego ukochanego-ale tylko na okres letni. jest tam jej bardzo dopsze i juz zapewne o mnie zapomniala (chodz widuje mnie niemal codziennie). postaram sie rowniez umiescici i jej zdiecie... pragnelam rowniez nabyc parke chomikow ale niestety protest siostry sprawil, ze starsza wycofala zgode i... nie moge miec chomikow, ale tylko do czasu gdy dziele pokoj z siostra. jak tylko bede miala wlasny koncik bede mogla nabyc te cudne stworzonka. a moze ktos z was ma na zbyciu je??? no to by bylo na tyle z tego co mam... a jakie zwierzeta ogolnie sie przwinely (wliczajac wyrzej wspomniane): dwa psy, kilkanascie chomokow, zlow, 5 papug falistych, dwie swinki morskie, kroliczek miniaturka (miniaturowe to on mial tylko uszy!), kret (ale tylko przez jedna noc...) hmm no i teraz siostra ma jeszcze myszoskoczka. to chyba wszystko z tego mojego zwierzynca (mam nadzieje ze nie zapomnialam o zadnym zwierzaku...).

smierc_to_ja : :
lip 10 2002 obietnica
Komentarze: 0

wszystko jest cudownie. moj ukochany naprawil sprzet braciszka, a ja siedze i probuje opanowac html`a. obiecuje, ze w najblizszym czasie ujrzycie zupelnie odmieniony blog... mam tylko nadzieje ze niczego nie pokrece. prosba do was, wyjasnijcie mi prosze jak wstawia sie obrazki na strone... bo cos mi nie wychodzi.

smierc_to_ja : :
lip 10 2002 podjelam decyzje!
Komentarze: 2

dziekuje za te wszystkie komentarze... ciesze sie ze jestem tu tak mile widziana. w najblizszym czasie postaram sie nieco upiekszyc swoj blozek (niestety html nie jest moja silna strona i zazwczaj dluuugo trwa zanim uda mi sie cos wyczarowac). postanowilam zostac jednak przy obecnym nicku, skoro juz zaczelam tworzyc to czemu by tego nie kontynuowac... ehh ludziska nawet sobie sprawy nie zdajecie jacy jestescie wspaniali!

smierc_to_ja : :
lip 09 2002 pytanie do was
Komentarze: 5

sama juz nie wiem co robic. czy prowadzic bloga pod tym nickiem (ktory mi sie bardzo podoba), czy siedziec na  takim nicku jakiego mam wszedzie (czyli smaller), bo ja juz sama nic nie wiem... ehhh pomozcie mi i powiedzcie, ktory nick chetniej byscie tu ogladali.

smierc_to_ja : :
lip 09 2002 taki sobie maly wpis
Komentarze: 0

jestem raaadosna, nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak bardzo. dzisiejsza noc spedzilam u mojego ukochanego... hmmmm milusio... ciekawe tylko czy tatusk wciagnal bajer z grillem u kolezanki... tak gdzies do 1:30 siedzielismy i rozmawialismy hmmmmm powiem tylko ze byly to  naprawde szczere rozmowy, nic wiecej wam z tego tematu nie zdradze... hmmmm no narazie zwijam sie stad inne blogi wolaja. pozdrafiam...

smierc_to_ja : :